Początki bywają kłopotliwe.

Tak jest i tym razem. Z jednej strony chciałabym wywrzeć dobre pierwsze wrażenie, z drugiej zaś wraz z pierwszym znakiem wciśniętym na klawiaturze, w mojej głowie zapanowała kompletna pustka. Włączyłam więc muzykę, otworzyłam słoik jabłek i spojrzałam głęboko w monitor. Niestety, po dłuższej chwili nie znalazłam w nim żadnej inspirującej głębi. W sumie nigdy nie zwróciłam uwagi na to jaki to monitor. Pewnie LCD. Po chwili zastanowienia, okazuje się że nadal pamiętam model swojego laptopa (ceglanego zresztą), a ekran to LED. Hmmm, miałam 50% szans na dobrą odpowiedź :/

Skoro o laptopie mowa, to albo nie przepada za piosenkami Coldplay, albo psują mi się w nim głośniki… Chyba bardziej prawdopodobna jest pierwsza możliwość, prawda? Mój kot jak chce wygonić gości z domu, też tak dziwnie charczy. To na pewno o to chodzi.

Wydaje mi się, że w początku należałoby zawrzeć głównie jakiś początek, co do tego momentu właściwie się nie stało. Także, spróbuję się poprawić.
Nazywam się Lidia Kasandra, mieszkam w mieście strzeżonym przez betonowego Jezusa (z którego rozchodzi się piękna panorama na Tesco swoją drogą) i nie czuję się na swój wiek. Mam miliard różnych zainteresowań, a w przyszłym roku zostanę informatykiem. Dzień dobry.

Ufff, to było ciężkie.

Miłego dnia
Lidia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s